Najnowsze treści

Panel logowania

Konta zakłada administrator.

Jeśli chcesz mieć możliwość logowania i edycji treści kontaktuj się w tej sprawie z administracją szkoły.

Gościmy

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

GAZETA RAJDOWA 2014

GAZETA RAJDOWA

XXIX Rajd „Szlakiem Naszej Historii” imienia por. hm. Jana Cierlińskiego odbywa się 12 kwietnia 2014 roku pod hasłem„Polskie Państwo Podziemne - Jedyne takie konspiracyjne Państwo w okresie II wojny światowej”.

Powyższe hasło jest związane z 75-leciem powstania Polskiego Państwa Podziemnego.

 

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE (1939-1945)

Tajne struktury państwa polskiego, istniejące w czasie II wojny światowej, od 27.09.1939 (utworzenie Służby Zwycięstwu Polski) do stycznia 1945 (aresztowanie komendanta głównego AK Leopolda Okulickiego i zajęcie ziem polskich przez Armię Czerwoną) podlegające Rządowi RP na uchodźstwie. W nocy z 26 na 27 września 1939 roku powstała w oblężonej Warszawie Służba Zwycięstwu Polski – konspiracyjna organizacja wojskowa, mająca toczyć walkę przeciw okupantom. 13.11.1939 roku została przekształcona w Związek Walki Zbrojnej, podlegający Rządowi RP na uchodźstwie. 14.02.1942 roku gen. Władysław Sikorski przekształcił ZWZ w Armię Krajową. Jej komendantem głównym został gen. Stefan Rowecki. Utworzenie AK miało służyć scaleniu wszystkich grup wojskowych, podległych do tej pory różnym, podziemnym ugrupowaniom politycznym, w jedną organizację podległą rządowi RP na uchodźstwie. Pod koniec 1942 roku AK liczyła około 200 tysięcy żołnierzy. Była największą podziemną armią w okupowanej Europie. Główne zadanie Armii Krajowej polegało na gromadzeniu sił, aby uderzyć w chwili załamania się Niemiec. Akcje zbrojne prowadziły bowiem do okrutnych represji – hitlerowcy rozstrzeliwali kilkudziesięciu Polaków za każdego zabitego Niemca. Dopiero pod koniec 1942 roku AK nasiliła działalność dywersyjną: atakowała niemieckie posterunki, wykolejała transporty wojskowe przeznaczone na front wschodni, wysadzała mosty, odbijała więźniów. Na tę zmianę wpłynęło zahamowanie sukcesów Wehrmachtu, osiągnięcie sprawności organizacyjnej przez AK. Polska, choć znajdowała się pod okupacją, posiadała legalny i uznawany na arenie międzynarodowej rząd rezydujący w Londynie. Istniały Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie oraz podziemna Armia Krajowa. W Warszawie mianowano Delegata Rządu na Kraj w randze wicepremiera. Podlegały mu wydziały: wywiadu, dywersji, oświaty, sądownictwa i polityki. Działały konspiracyjne sądy, których wyroki nie tylko wykonywano, ale też ogłaszano w podziemnej prasie. Ta zaś była fenomenem w okupowanej Europie: ukazywało się około 1400 tytułów (z tego 17 wychodziło przez cały czas trwania okupacji). Istniały czasopisma polityczne, wojskowe, literackie, kobiece, humorystyczne. W podziemnych drukarniach wydawano też książki (Niemcy zezwalali tylko na poradniki, np. ogrodnicze). Na przełomie 1943 na 1944 łączny nakład prasy podziemnej wydawanej przez Tajne Wojskowe Zakłady Wydawnicze – koncern wydawniczo-poligraficzny Armii Krajowej wynosił blisko 250 tysięcy egzemplarzy czasopism, 65,5 tys. broszur i 120 tys. egzemplarzy ulotek. Przez całą okupację działały tajne komplety - podziemne szkoły. Tajna Organizacja Nauczycielska zapewniała im kadrę oraz przygotowywała i rozprowadzała podręczniki. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa utworzono prawie 2 tys. szkół średnich. W czasie wojny, studia ukończyło prawie 10 tys. studentów. Ponieważ Niemcy zgodzili się jedynie na działalność podrzędnych teatrzyków i kabaretów, w prywatnych mieszkaniach lub piwnicach powstały podziemne teatry, w których wystawiano dramaty Słowackiego, Wyspiańskiego, Szekspira. Odbywały się też koncerty i wieczory poetyckie. Ruch oporu obejmował prawie wszystkie dziedziny życia. Dlatego tajne struktury podporządkowane rządowi emigracyjnemu nazywano po wojnie Polskim Państwem Podziemnym. Drugiego takiego państwa nie było w całej Europie. Największymi działaniami wojskowymi podjętymi przez AK było powstanie warszawskie, rozpoczęte 1.08.1944 i akcja „Burza” podjęta na wschodzie Polski. Trwała od 4.01.1944, kiedy wojska sowieckie przekroczyły na Wołyniu granicę polsko-sowiecką z 1939, do stycznia 1945. W początkowej fazie akcja „Burza” opierała się na współpracy wojskowej jednostek polskich i rosyjskich. Po przełamaniu obrony niemieckiej w tych rejonach władze sowieckie złamały te porozumienia wojskowe i internowały tysiące żołnierzy AK. Polskie Państwa Podziemne posiadało struktur organizacyjną opartą na 2 pionach –   wojskowym i cywilnym. Naczelnymi zadaniami pionu wojskowego (Armia Krajowa) była rozbudowa militarna, która miała dać Polakom możliwość walki o suwerenność i niepodległość kraju po zakończeniu wojny. Pion wojskowy był także łącznikiem między okupowaną Polską a Rządem na uchodźstwie, chronił pion cywilny i zapewniał bezpieczeństwo jego pracownikom. Najważniejszymi zadaniami pionu cywilnego było utrzymanie ciągłości instytucji państwowych oraz zapewnienie funkcjonowania państwu i ewentualne przygotowanie do przejęcia władzy po zakończeniu działań wojennych. Dzień Polskiego Państwa Podziemnego jest obchodzony 27 września.

Źródło: Wikipedia.

Patrz także:

http://fundacja-ppp.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=76:polskie-pastwo-podziemne&catid=38:fppp&Itemid=29

 

 

ARMIA KRAJOWA

W związku z przypadającą w 2012 roku 70 rocznicą utworzenia Armii Krajowej zeszłoroczny rajd odbywał się pod hasłem „Armia Krajowa podziemnymi siłami zbrojnym w strukturach Podziemnego Państwa Polskiego”. Powstała 14 lutego 1942 roku z rozkazu gen. Władysława Sikorskiego ze Związku Walki Zbrojnej (którego początkiem była Służba Zwycięstwa Polsce powstała 27 września 1939 r.). Armia Krajowa została rozwiązana 19 stycznia 1945 roku decyzją ówczesnego komendanta głównego gen. Leopolda Okulickiego. Była najdłużej działającą i jedną z najsilniejszych organizacji podziemnych okupowanej Europy w latach II wojny światowej. W jej skład weszła większość organizacji niepodległościowych, m.in Bataliony Chłopskie i część Narodowych Sił Zbrojnych. Według obliczeń historyków do AK należało 380 tys. osób. Olbrzymi wkład w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami miał wywiad AK (m.in. zdobył dane niemieckich pocisków V1 i V2). Największą akcją zbrojną AK było trwające 63 dni Powstanie Warszawskie, zarazem była to największa bitwa jednostek nieregularnych w II wojnie światowej.

JAN CIERLIŃSKI

Od 2013 r. Rajd Szlakiem Naszej Historii nosi imię porucznika Jana Cierlińskiego ps. "Wicher", harcmistrza ZHP, twórcy i Honorowego Komandora Rajdu. Podczas II wojny światowej był harcerzem Szarych Szeregów a następnie żołnierzem Armii Krajowej VII Obwodu "Obroża", w drużynie dowodzenia 10. kompanii "KORDIAN" w Ursusie, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, wytrwałym badaczem historii struktur Polskiego Państwa Podziemnego, propagatorem etosu Armii Krajowej. Wspominamy go jako znakomitego gawędziarza, uroczego człowieka, inicjatora spotkań z młodzieżą szkolną uczestniczącą w kolejnych edycjach rajdu. Wielokrotnie odznaczany, m.in. medalem za Zasługi dla ŚZŻAK, medalem „Pro Memoria”, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej i Warszawskim Krzyżem Powstańczym. Przez ostatnie lata życia pełnił także funkcję Prezesa Koła Nr 6 "Hellenów" ŚZŻ AK. Był mieszkańcem Ursusa. Zmarł 7.12.2012 roku w wieku lat 86, został pochowany na ursuskim cmentarzu na Solipsach. Cześć Jego pamięci!

ŚWIATOWY ZWIĄZEK ŻOŁNIERZY ARMII KRAJOWEJ

Jednym z głównych organizatorów Rajdu jest Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, organizacja powstała w 1989 roku, skupiająca byłych żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji zbrojnych podporządkowanych w czasie wojny legalnemu Rządowi RP na Emigracji, które walczyły o uzyskanie niepodległości Polski. Grupuje również członków organizacji członków organizacji, które kontynuowały tę walkę po rozwiązaniu AK, a także (jako członków nadzwyczajnych), osoby wyznające ideały AK i działające na rzecz ich utrwalenia w społeczeństwie polskim.

Na trasach Rajdu możemy się natknąć na autentyczne obiekty, które były miejscami tragicznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. W Ursusie należą do nich m.in. brama d. zakładów Ursus, obok której powstał pomnik upamiętniający obóz przejściowy „Auffanglager Ursus” oraz budynki, w których mieściły się szpitale dla powstańców Warszawy zaś w Pruszkowie m.in. willa przy Al. Armii Krajowej 11zpomnikiem 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego uprowadzonych przez stalinowskie władze ZSRR a także muzeum obozu przejściowego Dulag 12.

OBÓZ PRZEJŚCIOWY DULAG 121 W PRUSZKOWIE

Dulag 121(Durchgangslager 121)był największym obozem przejściowym, utworzonym przez Niemców dla wysiedlonych Warszawiaków po Powstaniu Warszawskim w opuszczonych warsztatach kolejowych (ZNTK). Dokonywano w nim selekcji ludności - część wywożono do obozów koncentracyjnych, część na roboty przymusowe do Rzeszy, innych zaś na teren Generalnego Gubernatorstwa. Zdemaskowanych Żydów i młodych mężczyzn, podejrzanych o udział w powstaniu, rozstrzeliwano. Liczba przywożonych pociągami Warszawiaków dochodziła do 45 tys. dziennie. Wysiedleni przebywali tu od 2 dni do tygodnia. Przezobóz przeszło ok. 340-550 tys. ludzi (dla porównania przezAuffanglager Ursus przeszło ok. 60 tys.), jednocześnie przebywało tudo 75 tys. osób. Ludzi skupiono w pustych, brudnych halach, pozbawionych ustępów. Brakowało jedzenia. Na pomoc przyszła ludność Pruszkowa, która z narażeniem życia organizowała pomoc medyczną, ubrania i żywność a nawet pomagała w ucieczkach i ukrywała zbiegów. Z czasem, dzięki działalności Rady Głównej Opiekuńczej - organizacji pomocowej działającej za zgodą okupantów – udało się zorganizować prowizoryczną kuchnię, latryny i szpital. Obecnie znajduje się tu Muzeum DULAG 121 (ul. 3 Maja 8a). Więcej na http://www.dulag121.pl

POMNIK „TĘDY PRZESZŁA WARSZAWA.AUFFANGLAGER URSUS. PAŹDZIERNIK 1944”

Uczniowie Zespołu Szkół Społecznych STO w Ursusie od kilku lat opiekują się jednym z najbardziej znanych miejsc pamięci w naszej dzielnicy, jakim jest pomnik upamiętniający obóz przejściowy „Auffanglager Ursus”. Miejsce to stanowi także punkt kontrolny nr 23 na trasie corocznego Rajdu Szlakiem Naszej Historii. Napis na tablicy pamiątkowej:

„Tędy przeszła Warszawa. Auffanglager Ursus. Październik 1944. Na terenie dawnych Państwowych Zakładów Inżynierii "Ursus" w październiku 1944 roku znajdował się hitlerowski obóz przejściowy dla ludności Warszawy wysiedlanej po upadku Powstania Warszawskiego. Z bram tych zakładów wyjeżdżały transporty cywilnej ludności do obozów koncentracyjnych, obozów pracy oraz na tułaczkę w głąb Generalnego Gubernatorstwa. W 42 rocznicę dla pamięci pokoleń Polaków pracownicy ZM "Ursus" i mieszkańcy Warszawy".

Tablica została wykonana w Zakładach Mechanicznych „Ursus” z inicjatywy kombatantów – członków Koła ZBoWiD w Ursusie i odsłonięta 2 października 1986 roku w 42 rocznicę istnienia obozu przejściowego. Mieści się przy dawnej bramie głównej nieistniejących już Zakładów Mechanicznych "Ursus".

OBÓZ PRZEJŚCIOWY „AUFFANGLAGER URSUS”

Dnia 2 października 1944 roku w zdewastowanych i opróżnionych przez hitlerowców halach zakładów Ursus Niemcy zorganizowali obóz przejściowy dla wypędzonych mieszkańców zrujnowanej Warszawy. Pierwszy transport z Warszawy przybył już następnego dnia. Tego dnia rozpoczęła swoją działalność także polska obsługa obozu. Przez obóz przeszło około 60 tys. Warszawiaków. Transporty kolejowe rozładowywano na stacji Ursus przy peronach i wzdłuż ustawionego szpaleru uzbrojonych Niemców przeprowadzano wszystkich na teren obozu Auffanglager Ursus, gdzie w Pawilonie I dokonywano selekcji. Pawilon II zajmowało ambulatorium. Pawilon IV przeznaczony był dla osób starszych i matek z dziećmi przewidzianych do wyjazdu na teren Generalnego Gubernatorstwa. Do Pawilonu V trafiali przeznaczeni do wyjazdu na roboty oraz do obozów koncentracyjnych. Tu kierowano osoby młode oraz podejrzane o udział w Powstaniu Warszawskim. Obóz w Ursusie był przeznaczony wyłącznie dla ludności cywilnej z Warszawy. Mieszkańcy Ursusa od początku włączyli się do akcji pomocy. Organizowano opiekę medyczną, utworzono szpital, dostarczano żywność, pomagano w ucieczkach. Wielu mieszkańców Ursusa zapewniło pod własnym dachem schronienie dla wypędzonych i uciekinierów, organizowało pomoc osobom poszukiwanym przez gestapo.

MUZEUM HISTORYCZNE M. ST. WARSZAWY - relacja Janusza Koska

„ /......../Na drugi dzień rano rozpoczęła się selekcja, to znaczy z hali fabrycznej wychodziło się w miejsce, gdzie stało kilku gestapowców. Wśród nich, były tam dwie kobiety w mundurach SS. Skierowywali oni wychodzących na lewą lub na prawą stronę. Ci, którzy przeszli na lewo, według słów sióstr PCK, które zajmowały się nami wieczorem, prawdopodobnie znajdą się w Generalnej Guberni, natomiast ci, którzy byli skierowani na prawo, zostaną wywiezieni na roboty do Niemiec. W obozie przejściowym w Ursusie, spaliśmy w hali fabrycznej na betonie i niczego nie dano nam do jedzenia. Siostry PCK wyszukiwały chorych, aby udzielić im pomocy w punkcie sanitarnym. Te osoby miały szansę uzyskania zwolnienia. Moja babka, ciotka z 6-letnią córką, stryj z żoną i teściową, zostali skierowani na lewo. Matkę i mnie skierowano na prawą stronę. Z dużej grupy ludzi zebranej po prawej stronie, udało się matce i mnie przejść na lewą stronę przez dziurę w siatce ogrodzeniowej, przy której stał żołnierz z Wehrmachtu. Matka zdjęła biżuterię z ręki oraz złoty zegarek, które chciała dać żołnierzowi, ale on odwrócił się do nas plecami. Szybko przeszliśmy przez tę dziurę. W drugiej części obozu przebywaliśmy około 1 godziny. Czwórkami poprowadzono nas w kierunku bramy. Stali tam Niemcy z SS i przypatrywali się wychodzącym. Matka mówiła do mnie, abym się schylił. Jako 14-letni chłopak miałem 1,70 m i trudno było mi się zgarbić. Udało nam się przejść i dotarliśmy na peron, na który został podstawiony pociąg. Wsiedliśmy do odkrytych wagonów, do których wtłoczono wiele osób. Nie było tam żadnych ławek i trzeba było cały czas stać. Mieszkańcy Ursusa, stojący z drugiej strony peronu, starali się podać nam chleb. Matka nie pozwoliła mi jeść dużo świeżego chleba, gdyż po takiej 2-miesięcznej głodówce, mógłbym się rozchorować./........./”

Janusz Kosk podczas Powstania Warszawskiego mial 14 lat. Mieszkał w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej 56 m 33. Był łącznikiem i listonoszem Harcerskiej Poczty Polowej w Śródmieściu Południowym. Źródło: http://www.banwar1944.eu/?ns_id=594

Zobacz także: http://www.sto4.edu.pl – m.in. zakładki „RAJD SZLAKIEM NASZEJ HISTORII” i „PATRON”

STANISŁAW WOJCIECHOWSKI

Wybitny działacz niepodległościowy i państwowy, współzałożyciel PPS i współpracownik Józefa Piłsudskiego. W okresie międzywojennym minister spraw wewnętrznych w rządzie Ignacego Paderewskiego, współtwórca struktur odrodzonego państwa polskiego. Od 1922 do wojskowego przewrotu Piłsudskiego w maju 1926 był prezydentem RP, współpracującym m.in. z premierem Władysławem Grabskim. Wykładał na SGH i SGGW. Po Powstaniu Warszawskim zamieszkał z żoną na Gołąbkach w domu swego zięcia, Władysława Jana Grabskiego, syna Władysława Grabskiego, w którym zmarł w roku 1953. Tegoroczny Rajd odbywa się w 145 rocznicę jego urodzin, którą w Ursusie uroczyście obchodzono.

WŁADYSŁAW GRABSKI

Wielkim patriota, działacz społeczny i mąż stanu, ekonomista i historyk, znawca problemów polskiej wsi. W latach 1905–1912 poseł do rosyjskiej Dumy, członek Komitetu Narodowego Polskiego, wiele lat związany z Narodową Demokracją. W II RP był ministrem skarbu i premierem II RP. Znany jako autor reformy walutowej z 1924 r. – „ojciec polskiej złotówki”. Był rektorem SGGW w Warszawie, członkiem wielu organizacji i towarzystw naukowych, autorem publikacji z zakresu ekonomii, bankowości, nauk politycznych, agronomii społecznej, historii i socjologii wsi. Związany z Gołąbkami, które zawdzięczają mu swój przedwojenny rozwój. W 1923 roku zakupił folwark położony na terenie wsi Gołąbki, nazwał go Grabkowem i rozparcelował w celu stworzenia osiedla willowego – „miasta-ogrodu”. Powstały obsadzone drzewami ulice Parkowa, Leśna, Klonowa, Lipowa, itp. (w 1977 nazwy ulic zmieniono na „królewskie”). Część majątku wydzielił na gospodarstwo ogrodnicze i wzniósł na nim dom dla syna Władysława Jana, pisarza i jego przyszłej żony Zofii, malarki, córki Stanisława Wojciechowskiego, byłego prezydenta RP (do dziś pod nr 7 przy ul. Przemysława II). Sobie przebudował mały domek (przy ul. Przemysława II nr 14), w którym w latach 1934-1937 mieszkał z żoną Katarzyną (już jako wdowa mieszkała tu w latach 1944-1946). W 1935/6 wybudował drogę łączącą Gołąbki z traktem prowadzącym z Włoch do Piastowa, wybrukowaną czerwonym klinkierem. Jej fragment został nazwany „Czerwoną Drogą”. Po Powstaniu Warszawskim w domu Władysława Jana Grabskiego mieszkał jego teść, Stanisław Wojciechowski z żoną. W roku 2013 Władysława Grabskiego na swojego patrona obrały sobie Społeczna Szkoła Podstawowa nr 4 i Społeczne Gimnazjum nr 4 Społecznego Towarzystwa Oświatowego, których młodzież sprawuje opiekę nad pomnikiem upamiętniającym obóz przejściowy „Auffanglager Ursus” (posterunek nr 23).Więcej na:

http://www.sto4.edu.pl w zakładkach „RAJD SZLAKIEM NASZEJ HISTORII” i „PATRON”.

Czytany 4639 razy